Przejdź do głównej zawartości

Które z nich jest śliczniejsze?!

Witajcie, dziś postanowiłam pochwalić się moimi nowymi lalkowymi nabytkami, a mówiąc konkretnie moją nową AA i śliczniutkim Kenem. :-)
W moim lalkowym zbiorku następuje ostatnio dużo zmian. Jedne odchodzą, inne przychodzą. Prawdziwy przemiał, mało która może zagrzać u mnie miejsce na dłużej. Jakie będą losy tej dwójki-zobaczymy. :-)


Jak już pisałam mam słabość do Kenów Fashionistas. :-) Dziś, mój nowy Ken występuje z (jak sądzę) Cali Girl Christie.


A teraz mała sesja moich jedynych ciemnoskórych laleczek :-)


Bardzo mi się podobają oboje :-) choć Ken jest chyba bardziej dziewczęcy niż obie dziewczyny :-)
Pozdrawiam!


Komentarze

  1. Ha ha, zgadzam się z ostatnim zdaniem😁 Sprawdź czy Twoja kręcona czekoladka to przypadkiem nie Tia z Barbie Diares, mialam taką i Twoja ma identyczną fryzurę😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzałam czy to nie Tia i raczej jest to jednak Cali Girl, ona miała (w jednym swoim wcieleniu) takie właśnie włosy :-)

      Usuń
    2. Tylko Cali Girls mają duże płaskie stopy

      Usuń
    3. Z tego co znalazłam to jest to 1 seria Cali Girl Christie z 2003 roku. Te z większymi stopami pojawiły się w 2004r. :-)

      Usuń
  2. Obie panny są cudne :)))
    a Ken niech spada ;-)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha Kenów mam więcej niż takich ślicznych czekoladek :-) Mam ostatnio szczęście do chłopaków :-)

      Usuń
    2. Nie mam ani jednego Kena, ale ten jest całkiem, całkiem! Afrofryzura mnie zauroczyła i ta chyba by u mnie wygrała :)))
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    3. One mają (Keny) ładne buźki i artykulację, którą lubię więc rozsmakowałam się ostatnio w chłopakach :-)

      Usuń
  3. pokręcona ślicznotka zauroczyła mnie swymi jakże cudnymi
    brązowymi patrzałkami i niesamowicie odjechanym fryzem :)
    ale wydaje mi się, że ta seria, o któej piszesz - ma płaskie
    stopy z ładnie wyrobionymi palcami od brodzenia w plaży ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre tak, ale nie wszystkie. Wydaje mi się, że były 2 serie- z anatomicznymi stopami i takimi typowymi dla Barbie :-) Muszę to sprawdzić :-)

      Usuń
    2. Z tego co znalazłam to jest to 1 seria Cali Girl Christie z 2003 roku. Te z większymi stopami pojawiły się w 2004r. :-)

      Usuń
    3. super - dowiedziałam się czegoś nowego ;D

      Usuń
    4. Tak to już jest z tymi lalkami-człowiek uczy się i uczy, bez końca :-)

      Usuń
  4. śliczne i smakowite czekoladki! Jak z klejo glutem u tej nowej fash ? Bo mam na nią smaczka jak znajdę! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja ma nieco twardą głowę, ale włosy są w porządku, suche, gładkie :-)

      Usuń
  5. Panna z afro zdecydowanie wygrywa :) zaczynam obserwować u siebie niebezpieczną skłonność do czekolady w różnej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One są zupełnie inne niż te wszechobecne blond-Barbie, dlatego takie są fajne :-)

      Usuń
  6. AA zawsze górą, ale blondyn też fajny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ladne lalkowe nabytki :) Szczegolnie te AA :) Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Jest!

Witajcie,  mam w swoim zbiorze nowego chłopa. I to jakiego! W tym tygodniu, po kilku dniach oczekiwania, przyjechał z Francji Sebastien Havoc: Brother in Arms od Integrity Toys. Chłopak wpadł mi w oko na ebayu i przy odrobinie szczęścia udało mi się go zdobyć. :-)