Przejdź do głównej zawartości

Midge i chłopaki!

Witajcie, muszę pokazać Wam moją Midge, która przybyła do mnie z Raylą i kilkoma innymi lalkami. Bardzo mi się podoba, więc postanowiłam zafundować jej indywidualną sesję, choć męskie towarzystwo też się znalazło. :-)


Moja Midge trafiła do mnie w innym ubranku, ale ja postawiłam na fiolet. Nie wiem czy to najlepszy wybór, ale mnie się podoba. :-)


Ciekawe który z chłopaków podoba Wam się najbardziej... :-)

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie!

Komentarze

  1. Oj, nie wiem, którego bym wybrała... Ale chętnie się dowiem kto zacz ten w brązowych spodenkach, bo nie znam pana. Za to Midge mieć... Super, gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ten pan jest mi nieznany, ale bardzo go lubię :-)

      Usuń
  2. Midge jest piękna - super są te piegi ;D ach ciężko stwierdzić który kawaler ładniejszy... choć w sumie blondyn z muszką najbardziej mnie ujął :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo ja wolę tych artykułowanych :-)

      Usuń
  3. będę krytyczny... Ona mi się wgl nie podoba. Ma dziwną twarz i jedno z gorszych ciał ever. Szkoda bo uwielbiam rude, a ona ni w ząb mi się nie podoba. Za to pan Elf jest całkiem ciachowaty ;D Nie miej mi za złe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten z poprzedniego wpisu pewnie - Peter Pan ;P

      Usuń
    2. Oooo może, to dość logiczne! W końcu chłopak z niego jak malowanie! ;-)))

      Usuń
    3. Tak sobie mówię, bo zdaje mi się że ma takie uszy elfowe jeśli dobrze mi się wydaje :D

      Usuń
    4. Ma w sobie coś z elfa :-) i jest super odlotowym chłoptasiem :-)

      Usuń
  4. No proszę, jakie grono adoratorów. Ale nie ma się co dziwić, taka piękna dziewczyna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy i może ostatni raz mam tylu chłopaków, musiałam to wykorzystać :-)

      Usuń
  5. rudaska przypomina mi panienkę
    ze scooby doo - czyli nie jest źle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie, bo jakoś ta postać
      dość fajnie mi się kojarzy :)

      Usuń
    2. :-))) To dobrze, nie do końca wiedziałam czy dobrze rozumiem Twój komunikat :-)

      Usuń
    3. ale w przypadku tamtej postaci zawsze do mnie bardziej
      przemawiało Jej zdroworozsądkowe podejście do tematu,
      niźli nierozpraszającego naukowego wywodu uroda ;P

      Usuń
  6. Ta Midge wygląda na bardzo humorzasta panienkę i towarzystwo kawalerów chyba ją bardziej denerwuje niż cieszy:D Widać, nie trafiłaś w jej tym z panami;) Ten w okularach ma bardzo fajny strój:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Ten Ken jest bardzo ciekawy, ale nie wiem co to za jeden, nie mogę go namierzyć :-)

      Usuń
  7. Z chłopaków najbardziej podoba mi się mój osobisty Jeremy ;) Lubię mold diva, o wiele bardziej podobają mi się Midge na tym moldzie niż na tym dziobatym Steffie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o moldy Barbie jestem początkująca, tym bardziej jestem wdzięczna za sugestie/informacje :-) Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Niezła z niej flirciara.... kompletnie nie znam się na barbarkach ale fajna jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja też nie jestem ekspertem w temacie Barbie :-)

      Usuń
  9. Moja życzeniowa lalka - śliczny rudasek z piegami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie miałam takiej rudej, ta mi się podoba :-) Zostaje w rodzinie :-)

      Usuń
  10. Bardzo lubię mold Midge! Gratuluję nabytku!! Tej ognistowłosej pannie najlepiej w zieleniach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak, ale nie mam takiego ubranka, musi "biegać" w fioletach :-)

      Usuń
  11. Pieguski zawsze mnie ujmują i tak jest i z tą panną. Ma ładny kolor włosów. Jest śliczna a towarzystwo tylu chłopaków wcale jej nie rozprasza!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja pierwsza rudaska i muszę przyznać, że wpadła mi w oko :-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Jest!

Witajcie,  mam w swoim zbiorze nowego chłopa. I to jakiego! W tym tygodniu, po kilku dniach oczekiwania, przyjechał z Francji Sebastien Havoc: Brother in Arms od Integrity Toys. Chłopak wpadł mi w oko na ebayu i przy odrobinie szczęścia udało mi się go zdobyć. :-)