Przejdź do głównej zawartości

Nowi w rodzinie!

Witajcie, wracam do Was z nowymi lalkami, które dołączyły do mojej paczki. Mam też do Was prośbę o jeszcze jedną identyfikację- nie dam rady sama odkryć tożsamości tego jegomościa. :-) Ale dość gadania, pora pokazać moje nowe nabytki. :-) Ladies first, więc zaczynamy od niej :-)


Lalunia pochodzi z serii Swappin' Styles i jej delikatna buźka bardzo mi się podoba.


Nie mam dla niej głów na zmianę, ale może jakieś wpadną mi w ręce?


A teraz kolejny Ken Fashionistas, już piąty w moim domu :-) Tak, lubię Kenów :-) Nie sądziłam, że tak polubię tych chłopaczków, ale to fakt, ich artykulacja i miłe twarze bardzo mi się podobają.


A teraz prośba o identyfikację, oto on, mój Ken NN :-) Jeśli go poznajecie, dajcie proszę znać :-)


Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie! :-)

Komentarze

  1. Scenka to taka" swappin style" https://www.google.pl/search?q=my+scene+swappin+style&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0CAcQ_AUoAWoVChMI0riJ8qCpxwIVAxw-Ch3YFgns&biw=1366&bih=621

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) gdybyś kiedyś przypadkiem natknął się na tego "elfa" - daj proszę znać :-)

      Usuń
  2. Fajny chłopak, ale w identyfikacji nie pomogę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, on jest bardzo milutki,... ale kto to jest- nie mogę znaleźć. :-)

      Usuń
  3. Trójkącik całkiem całkiem, blondyna jest super bardzo lubię scenki. Pan NN niestety dla mnie też jest NN :( ale to nic bo przstojny z niego gość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio mam kilku nowych Kenów, innych już zidentyfikowałam, ale ten jest dla mnie Panem Zagadką :-)

      Usuń
  4. i ja się skusiłam na tego przystajniaczka, choć ciało niestety nie powala, ale cóż...

    spiczaste uszy wraz z wmoldowaną moją ulubioną wersją męskiego owłosienia,
    tj. kilkoma niesfornymi kosmykami opadającymi na twarz zaintrygowała mnie
    na maksa - ale bardziej niźli elfi ród - na myśl przyszedł mi przystojny inaczej
    Komandor ze "Star Treka" ;DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Pisząc o przystojniaczku masz na myśli tego "owłosionego" szatyna?

      Usuń
    2. Komandor to prędzej ten ze szpiczastymi słuchami ;D
      a przystojniak - tak, ten z włoskami, któremu może
      wiatr we włosach hulać - w odróżnieniu od gumowej
      męskiej wersji "trwałej"?

      Usuń
    3. Czasem ta wersja gumowa jest praktyczniejsza, przynajmniej chłopak nigdy nie ma "koguta" na głowie :-)

      Usuń
    4. Wiolu, ja właśnie bardzo lubię te "trwałe fryzy"
      u facetów - o ile nie jest to jakiś hełm czy czepek,
      tylko zrobione z pomysłem i finezją uczesanie :)

      Usuń
    5. Zgadzam się w 100 procentach ;-)

      Usuń
  5. tą kolejną scenką ewidentnie przekonałaś mnie, że
    nadal jesteś emocjonalnie związana z panienkami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i tak, ale teraz wybieram tylko te, które zdołają mnie bardzo zauroczyć, inne, mniej lubiane z mojej kolekcji sprzedaję. :-)

      Usuń
    2. ooo, a które wybywają, gdzie je pokazujesz?

      Usuń
    3. Teraz mam przerwę, ale sprzedałam 2 na allegro :-)

      Usuń
  6. Scenka jest prześliczna i z tymi kolorowymi włosami może zawrócić w głowie! Panowie również bardzo ciekawi, ale nn też jest mi bliżej nieznany, niestety :-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten Ken jest niemożliwy! Za nic nie mogę go namierzyć! :-)

      Usuń
  7. Wspaniała trójca, zazdroszczę :) Niestety również nie pomogę w identyfikacji elfa :(

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.