Przejdź do głównej zawartości

Monchhichi- bardzo słodkie małpki!

Witajcie, czekając na nowe lelki, już zmierzające do mojej siedziby, zaprosiłam dziś do sesji moje małpiszony. Monchhichi, oprócz potwornie trudnej do napisania nazwy, mają niezwykły urok i są dla mnie synonimem marzenia z dzieciństwa. Marzenia, które zrealizowałam dopiero jako dorosła lalkowiczka. Popatrzcie tylko-czyż one nie są urocze?



Mój pierwszy małpiszon, opisany w ofercie jako "chłopiec boy"... hmmm :-)




Drugi małpiszon, też chłopiec, przybył do mnie z tego samego sklepu.



Mój pierwszy duży M upolowany w SH. :-)



Moja pierwsza duża małpka dziewczynka z targu.


Ten chłopczyk trafił do mnie razem z kolegą z kolejnego zdjęcia. Są to małpki znacznie starsze od kolegów przedstawionych wcześniej.



Oto moja najnowsza zdobycz- dziewczynka z łezką. :-) Huuuura!



A teraz moje małpki razem- uwaga-są SUPER słodkie!








Pozdrawiam i zapraszam ponownie!

Komentarze

  1. Oj slodkie maluchy <3 Szczegolnie ta z lezka jest cudna! Tez mialam okres malpkowy i czego owocem jest parka Monchhichi(te sredniej wielkosci) i 3 baby szympansiki by Hosung. Bardzo je lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. SĄ, SĄ , SĄ baaardzo słodkie :)))

    i ja marzyłam o maleńkiej małpce -
    towarzyszyłaby mi zawsze w torbie -
    ale jeszcze mi się nie udało zaprosić
    akurat takiego stworzonka do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciczki są superaśne :) też mam przedstawicieli tych słodkości w Baśniowie i też dopiero jako osoba dorosła mogłam sobie takie małpiszonki przygarnąć :) 100 % cukru w cukrze i tona miodu na dokładkę to taka bardzo szczegółowa charakterystyka tych istotek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogromnie słodkie te Twoje małpiszonki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamiętam, że kiedyś strasznie mi się marzyło mieć taką małą małpkę, słodką, kochaną...ale los chciał inaczej i kupiłam sobie podobną, tylko wielką...ona nie była już taka całuśna :-)
    Twoje wszystkie są ogromnie chwytające za serce! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za wszystkie miłe komentarze. :-)Małpki to pluszaki, które ogromnie lubię. Pamiętam wielkie rozczarowanie jakiego doznałam w dzieciństwie: babcia obiecała mi taką małpkę i nie dotrzymała słowa. Do taj pory pamiętam moją rozpacz i rozczarowanie. Teraz trudno mi oprzeć się tym małpeczkom, zwłaszcza w dobrych lub bardzo dobrych cenach. :-) pozdrawiam!

      Usuń
  6. Ale gromadka !! :) Wyjątkowo wdzięczne , chociaż - nie wiem dlaczego - kojarzą mi się z jeżami...:/
    Czy małpczaki mają tylko brązowy kolor ? Dziewczynka jest przesłodka :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te klasyczne są brązowe, ale widziałam też małpki w innych kolorach-te nowsze. :-)

      Usuń
    2. mnie mignęły czarne - czyli już
      bliższe kretom niźli jeżom ;DDD

      Usuń
  7. Całkiem spora kolekcja, ale ja mam do małp uraz. Często spotykam w SH, ale nie kupuję. W dzieciństwie o mały włos, a zostałabym opluta przez małpę, podeszłam zbyt blisko klatki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zbieram tylko Monchhichi, innych też nie biorę. A może i ja ich nie zbieram, ale lubię? :-)

      Usuń
  8. Bardzo urokliwa gromadka:)) W moim domku mieszka jedna przedstawicielka ich gatunku:))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zgiń, przepadnij maro czyli Lagoona Glue!

Mam szczęście do Lagoony. Miałam już jedną kiedy podczas ostatniej bytności na targu trafiła mi się kolejna. Była ładniutka, sprawna, w kuszącej cenie... Kto by się oparł? Nie ja. :-) Zwłaszcza, że za 1zł nabyłam dla niej dodatkową sukienkę i torebkę. Wszystko to brzmi pięknie, kusząco, ale ... zawsze jest jakieś ale. Tym razem były to jej włosy. Nie były obcięte, zniszczone czy odbarwione. Były za to tak tłuste, jakby lalka wtarła sobie w nie całą kostkę smalcu.
Oto Lagoona na mojej tradycyjnej "ściance"po przybyciu do swojego nowego domu:


Baletnica i hipiska!

Witajcie, chcę dziś pokazać Wam lalki, które goszczą u mnie od jakiegoś czasu, ale do tej pory nie było okazji pokazać je na blogu. Będą to lalki firmy Zapf, Jolina Ballerina i Snow White. :-)


Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.