Przejdź do głównej zawartości

Zima Holly Golightly!

Witajcie, postanowiłam przypomnieć dziś moją Holly. Laleczka otrzymała ostatnio zimową sukienkę i muszę Wam powiedzieć, że ten wizerunek mojej wyniosłej ślicznotki przypadł mi do gustu.
Oto ona, Holly w stroju idelanym na mroźną zimę. :-)












Istnieje pewne prawdopodobieństwo, że kiedyś zobaczycie Holly w jej oryginalnym stroju, ale póki co, lubię ją w tej malinowej sukience.
Pozdrawiam i zapraszam ponownie. :-)

Komentarze

  1. Bardzo ładna, pięknie wykonana suknia z włóczki. Ujął mnie jej kolor i wyszukane, zastosowane wzory! Holly prezentuje się doskonale! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudna sukienka :) Pieknie sie prezentuje w tym malinowym kolorku <3

    OdpowiedzUsuń
  3. No i patrzcie i podziwiajcie jaka jestem piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda bardzo dobrze, ale z taką miną to i stylizacje z papieru toaletowego czy gazety by dała radę sprzedać;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna sukienka, lubię malinki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sukienka zarówno praktyczna, jak też efektowna :) Ślicznie i dostojnie wygląda lala :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dziękuję za miłe słowa komentarzy. :-) Sukienka to prezent od "lalkowej" znajomej. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sukienka bardzo ładna ale zmieniłabym buty do tej stylizacji. Wyglądają tak "mało zimowo":( Przydałyby się jej jakieś ładne kozaczki- niekoniecznie w odcieniu malinowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu mamy problem, ona ma spore stopy, do szpileczek/butów na małym obcasie, a o takie obuwie u mnie trudno. :-)

      Usuń
  9. Bardzo do twarzy jej w tym kolorku:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo do twarzy jej w tym kolorku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Ta lalka potrzebuje intensywnego koloru. :-)

      Usuń
  11. This dress is lovely and the colour looks great on her :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks, it's a gift from my acquaintance who's also a doll collector. :-) Greetings!

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.