Przejdź do głównej zawartości

Faza AA!

Witajcie, pisałam ostatnio, że udało mi się upolować Nikki. Cóż, udało mi się zdobyć dwie. Jedną na ciałku BB i drugą Fashionistas. Miałam szczęście- dziecko, które bawiło się tymi lalkami lubiło mulatki i murzynki (kupiłam 3), a ja ostatnio mam bzika na ich punkcie. Czy mogłam sobie odmówić takiej gratki za niewielkie pieniądze?


Nikki i koleżanki przywiozły ze sobą również ubranka. Niezwykle mnie to cieszy, zwłaszcza, że wśród nich był oryginalny strój Nikki Fashionistas.


Czy lubicie lalki AA? Ja ostatnio mam do nich słabość, wyprzedaję blondyny, a na ich miejsce wskakują murzynki i mulatki. :-) Chyba przeszłam szczęśliwie przez "erę Midge" i zaczynam coś nowego w moim lalkowym hobby.









... i całe moje stadko Nikki. W przypadku tych lalek im jest ich więcej, tym lepiej. :-) Niby wszystkie są podobne, ale nie są absolutnie takie same.






... I znowu obrosłam w nowe lalki...Tak to już u mnie jest: wyprzedaję i zanim się obejrzę już mam nowe lokatorki!

Pozdrawiam i zapraszam ponownie! :-)

Komentarze

  1. rzeczywiście - niby takie same, a każda inna :DDD
    pierwszy raz spodobała mi się rzęsiasta - ale może
    mieć na to wpływ, że mam fazę na Nikki - zwłaszcza,
    że jak dotąd nie udało mi się upolować tej najnowszej ;P

    aaa - gdybyś chciała się rozstawać z najbardziej sztywną
    z tego uroczego czekoladowego grona - grzecznie się już
    ustawiam w kolejce jako pierwsza tak na zaś, dobrze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OK, będę pamiętać :-) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. dzięki, Wiolu ♥ a teraz biegnę szukać po necie Nikki z grzyweczką ;P

      Usuń
    3. :-) znalazłam jedną na ebay'u w Australii :-)

      Usuń
  2. To do tego zacnego grona brakuje jeszcze tej z grzywką :)
    Nikki mają niesamowity urok i im ich więcej tym lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo nawet nie wiedziałam, że była i taka z grzywką :-) muszę się poduczyć :-)

      Usuń
    2. no nie, aleś mi teraz narobiła smaka, Ewuś -
      kocham grzywki, zwłaszcza te obfite, na całe
      czoło - a Nikki jakoś nie kojarzę, ale cóż... ;P

      Usuń
    3. Aż musiałam sobie sprawdzić, jak wygląda ta panna z grzywką :-)
      Masz całkiem sporą gromadkę tych ciemnoskórych, ślicznych dziewczyn, ale skoro same pchają się w ręce, to grzech nie kupić!

      Usuń
    4. Olu - a wg jakiego klucza udało Ci się dojrzeć Nikki z grzywką?

      Usuń
    5. ha - i mnie objawiła się Nikki plażowa z uroczą grzyweczką ♥

      Usuń
  3. Uuuu, u mnie to samo :) Dzięki Mikołajowi w niedzielę do domu sprowadziła się śniada Fashionistka, choć zarzekałam się, że sztywniary mnie nie interesują. Stado ciemnoskórych rośnie :) Blondynki w naszym kraju popularne, więc znaleźć na półce laleczkę o innym odcieniu włosów i cery to jak święto. A Nikki zrobiła nam w sklepach rewolucję. To chyba pierwsza, ciemnoskóra lalka, która pojawiła się u nas w takiej ilości odsłon, które były dostępne od ręki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie lalkowanie trwa od niedawna więc moje Nikki w większości są używane. :-) Ale coś w tym jest, ciemnoskóre lalki stanowią miłą odmianę :-)

      Usuń
  4. Tak... jak będę chciała popatrzeć na blondynkę stanę przed lustrem.... :)
    Piękne stadko , piękne , mam o jedną mniej ... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie zostało jeszcze kilka blondynek więc mam jeszcze okazję nacieszyć się blond czuprynami :-)ale teraz wolę ciemnowłose.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Nie taka znowu sztywniara, ma ciałko BB :-) gumowe!

      Usuń
  6. Sliczne a najbardziej spodobala mi sie ta po lewej <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Panny AA rządzą, piękne są i już :) a jak same w ręce wchodzą to trzeba brać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię Murzynki. Słowo to nie ma w sobie nic pejoratywnego, ani rasistowskiego, a kto myśli inaczej to mu mogę młotek pożyczyć. Bo o ile Afroamerykanki są w Ameryce to w Polsce co? Afropolki? Tak więc lubię Murzynki i też ostatnio kupiłam dwie przyjaciółki Kelly. Ale ciągle marzy mi się trafienie na sobowtóra mojej Murzynki z dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się- ta obecna poprawność polityczna sprawia, że aż strach się odezwać, zawsze można kogoś urazić. :-)

      Usuń
  9. Miałam Nikki sztywniarę z kręconymi loczkami afro, a dzisiaj upolowałam Nikki artykułowaną z jasnymi pasemkami. To zdaje się stara seria fashionistek z 2012 roku. Bardzo się cieszę z zakupu (a miałam skupić się jedynie na mojej wishliście - tam dla nowej Nikki nie było miejsca... ech...)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zgiń, przepadnij maro czyli Lagoona Glue!

Mam szczęście do Lagoony. Miałam już jedną kiedy podczas ostatniej bytności na targu trafiła mi się kolejna. Była ładniutka, sprawna, w kuszącej cenie... Kto by się oparł? Nie ja. :-) Zwłaszcza, że za 1zł nabyłam dla niej dodatkową sukienkę i torebkę. Wszystko to brzmi pięknie, kusząco, ale ... zawsze jest jakieś ale. Tym razem były to jej włosy. Nie były obcięte, zniszczone czy odbarwione. Były za to tak tłuste, jakby lalka wtarła sobie w nie całą kostkę smalcu.
Oto Lagoona na mojej tradycyjnej "ściance"po przybyciu do swojego nowego domu:


Baletnica i hipiska!

Witajcie, chcę dziś pokazać Wam lalki, które goszczą u mnie od jakiegoś czasu, ale do tej pory nie było okazji pokazać je na blogu. Będą to lalki firmy Zapf, Jolina Ballerina i Snow White. :-)


Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.