Przejdź do głównej zawartości

Jubileusz!

Witajcie, 
dzisiaj przypada moja rocznica blogowania. Dokładnie rok temu napisałam swój pierwszy, krótki post. Wciąż pamiętam uczucia jakie temu towarzyszyły: obawę, czy będę miała czas i możliwości żeby pisać o swoim hobby oraz ekscytację związaną z pokazywaniem moich lalek innym. Wczoraj przeczytałam moje pierwsze wpisy i nie mogę uwierzyć, że to było rok temu! Rety, ale wiele się przez ten rok zmieniło w moim zbiorze lalek! Rok temu uwielbiałam Sindy, inne lalki były tak na doczepkę. Teraz Sindy nadal zajmują najwyższą półkę, ale inne też budzą mój zachwyt.
Planowałam, że bohaterką dzisiejszego wpisu będzie Sindy, ale zmieniłam zdanie. Moja kolekcja ewoluuje, więc dziś pokażę Wam "kogoś" innego, jeszcze jedną lalkę kupioną na moją pierwszą rocznicę blogowania.


 Moją jubileuszową lalkową zachcianką jest Silkstone Barbie Fashion Model Mermaid Gown 2013.
Jak wiecie kupiłam też inną Silkstone Barbie- Principessę. I nie wiem, która jest bardziej olśniewająca. :-) Jedno jest pewne- Mermaid Gown przybyła w większym, bardziej dekoracyjnym pudle, a jej strój jest jeszcze piękniejszy.










Ta blondyna ma twarz stworzoną do pozowania do portretów stworzonych przez artystów malarzy, tak też postanowiłam pokazać ją na zbliżeniach. Podoba mi się w takiej odsłonie.







Mermaid Gown zdjęcie promocyjne

Dziękuję za wspólnie spędzony rok blogowania i mam nadzieję, że będę mogła długo jeszcze dzielić z Wami radość jaką może dać dorosłemu człowiekowi piękna lalka. :-)

Komentarze

  1. dokładnie - to istna MUZA dla niejednego artysty fotografa -
    wyzwala moc pomysłów, sama stanowiąc inspirację :DDD

    właśnie TĘ widziałam - ciężar wraz z niesamowitym wrażeniem
    porcelanowej substancji - niesamowity - cieszę się z Tobą ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ta był pierwszą, którą kupiłam. Jest cudowna-polecam! :-)

      Usuń
  2. Przepiękna :) Gratuluję rocznicy i prezentu na tę okoliczność, życzę Ci następnych owocnych lat w blogosferze :) Czekam na więcej fotek cud panienki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podłączam się do wypowiedzi Zurineczki :)))

      Usuń
    2. Dziękuję :-) ta rocznica wiele dla mnie znaczy, to zaledwie jeden rok, a mam wrażenie, że to całe nowe życie z tak fajnym hobby. Kto by pomyślał?! :-)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Na żywo jest jeszcze lepsza, pogoda nie sprzyja robieniu zdjęć. :-)

      Usuń
    2. ale i tak udało Ci się uchwycić niesamowitą
      malarskość Jej makijażu - na Twoich fotach
      jest trochę impresjonistyczna, trochę jakby
      ciut akwarelowa - tak czy siak - urokliwa ♥

      Usuń
  4. Przepiekna <3 Gratuluje rocznicy i zycze dalszych lat lalkowania i blogowania <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia i miłe odwiedziny. ;-)

      Usuń
  5. Doskonale dozujesz emocje i napięcie związane z pokazaniem tej cudnej panny!
    Jest przepiękna! Gratuluję z okazji Rocznicy Bloga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ten pierwszy rok to był czas kiedy bardzo dużo się nauczyłam. Pozdrawiam! :-)

      Usuń
  6. Gratulacje !!! Można było ? Można !!! Ja też miałam obawy, że nie będę miała o czym pisać ....
    Jubileuszowy prezent jest prześliczny :) . Ciekawa jestem jaki będzie na drugą rocznicę ...
    Pomysł z autoprezentem rocznicowym bardzo mi się spodobał , wykorzystam go !!:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słusznie-jest tyle pięknych lalek, dlaczego nie sprawić sobie odrobiny przyjemności kiedy mamy okazję? :-)Ja jestem bardzo zadowolona z moich świąteczno/rocznicowych Silkstonek i City Shine AA. :-)

      Usuń
  7. Och jaka ona piękna! Napatrzeć się nie mogę.
    100 lat blogowania i lalkowania! I Wesołych Świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam świątecznie! :-)

      Usuń
  8. Jaki świetny dzień na założenie bloga - toż to jak prezent na święta :) W dodatku taka rocznica to pretekst do wymarzonych prezentów. Zazdraszczam podwójnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta data była zupełnie przypadkowa, zwyczajnie miałam w Święta trochę czasu i zaczęłam kombinować, a potem już poszło. :-)

      Usuń
  9. Congratulations with your one year anniversary! Here's to many more years of happy blogging about beautiful dolls :-). This Barbie is stunning, the dress is fabulous! Blog birthday hugs xxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you very much for your kind words. I hope I'll be here long. :-) Best regards!

      Usuń
  10. Piękna i dostojna, nawet nie miałam pojęcia o istnieniu tej serii. Zastanawiam się, jak potoczy się moje blogowanie. O lalkach piszę od niedawna, wcześniej miałam bloga dotyczącego innej pojej pasji, ale nie pisałam na nim wiele - bardziej wrzucałam fotki. Teraz, na blogu lalkowym, często piszę i sprawia mi to ogromną radość. Poznałam wiele ciekawych informacji ze świata Mattela, o których nie miałam wcześniej pojęcia. Życzę kolejnego roku pełnego wspaniałych doświadczeń lalkowych! Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Jest!

Witajcie,  mam w swoim zbiorze nowego chłopa. I to jakiego! W tym tygodniu, po kilku dniach oczekiwania, przyjechał z Francji Sebastien Havoc: Brother in Arms od Integrity Toys. Chłopak wpadł mi w oko na ebayu i przy odrobinie szczęścia udało mi się go zdobyć. :-)