Odwieczna walka 2-epilog!

Wczorajszy wieczór zaowocował jeszcze jedną, chwilowo ostateczną, transformacją mojej witrynki -książki z 3 półki zmieniły lokum, a rzeczoną półkę zajęły Barbie i inne nie-Sindy i nie-Fleur. :-)



 Tak prezentują się moje trzy półki lalkowego szaleństwa :-))

Komentarze

  1. no no ! coraz lepiej! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, aż strach się bać ;-)) Miłej soboty! :-))

    OdpowiedzUsuń
  3. ha, moich półek lalkowego szaleństwa było dwa razy tyle - ale przemyślałam
    sprawę logistycznie - i te, których nadal sporadycznie ale jednak używa córa -
    wrzuciłam do 2 szuflad z podziałem na płeć niezależnie czy barbiowate czy MH
    oraz 3a szuflada na golasy oraz takie skazane na wszelkie przeróbki...
    co nie wyklucza i tak mego zamiaru zakupu wąskiej a zamkniętej witrynki, w
    której moje niunie i niuniowe nie musieliby wojować o prym z książkami...

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że najlepsza byłaby taka witrynka przeszklona ze wszystkich stron, żeby można było swobodnie i wygodnie podziwiać zbiory :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam takie witrynki i nawet znośne cenowo -
      ale tyle się nasłuchałam o fatalnej mocy słońca
      dla naszych niuń i niuńków - że teraz już mam w
      głowie tylko wersję z bocznymi ściankami, coby
      nie dopuścić do działania zdradliwe fotony :)

      Usuń
  5. Nawet o tym nie pomyślałam, że słońce może je wykończyć :-) No cóż, człowiek uczy się całe życie :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

4 razy Blythe!

Zgiń, przepadnij maro czyli Lagoona Glue!