Przejdź do głównej zawartości

Wokół stołu i nie tylko!

Lalki Sindy były damami posiadającymi wiele użytecznych gadżetów. Zasobny finansowo rodzic mógł kupić swojej pociesze domy, samochody, konie i całą masę drobniejszych akcesoriów.
W dzisiejszym wpisie, chcę zaprezentować kilka mebelków, które udało mi się nabyć.




Na pierwszy ogień idzie toaletka i taborecik. Oba mebelki pochodzą z lat 80-tych i jak na swój wiek prezentują się świetnie. Obawiałam się, że plastik będzie pożółkły, ale tak nie jest. Trzeba jednak pamiętać, że przedmioty te były używane do zabawy przez długi czas i są raczej delikatne w obsłudze.


Taborecik uroczo podkreśla wdzięk Fleur Look Around. To one zasiada na nim na stałe na mojej lalkowej półeczce.


Kolejna z moich zdobyczy to stół obiadowy i pasujące krzesła, plus zastawa.


Zastawa jest przewidziana na 4 lalki i wygląda uroczo nawet w połączeniu z moimi dziwacznymi daniami (własnej roboty) :-)


W dzisiejszej sesji wystąpiły tylko Fleurki. Uwielbiam ich śliczne twarzyczki i sądzę, że ładnie biesiadują przy Sindikowym stole :-)


  

 Nie mogłam sobie darować żeby nie wrzucić kilku portretów moich Fleurek :-)

Komentarze

  1. Piękne meble! Dla Barbie takich szykownych chyba jeszcze do tej pory nie wymyślono.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sindy miała bardzo szykowne mebelki. Marzy mi się domek Sindy z meblami jako miejsce ekspozycji lalek, ale póki co to niemożliwe. Sprzedający na ebayu nie chcą wysyłać ich za granicę-nie dziwię się, one są naprawdę duże :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie :-) Mam w planach nabycie dalszych, ale zajmują trochę miejsca, więc trzeba trzymać się w ryzach :-)

      Usuń
  4. miło tak się zapatrzeć... a czy w następną sobótkę
    będziesz mogła się umówić - jakby co - zapraszamy
    do Arkadii minimum o 14ej, chyba, że wolisz później...
    jakby co - odezwij się do mnie : grazynkaa77hotmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie odezwę się na maila :-)

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zgiń, przepadnij maro czyli Lagoona Glue!

Mam szczęście do Lagoony. Miałam już jedną kiedy podczas ostatniej bytności na targu trafiła mi się kolejna. Była ładniutka, sprawna, w kuszącej cenie... Kto by się oparł? Nie ja. :-) Zwłaszcza, że za 1zł nabyłam dla niej dodatkową sukienkę i torebkę. Wszystko to brzmi pięknie, kusząco, ale ... zawsze jest jakieś ale. Tym razem były to jej włosy. Nie były obcięte, zniszczone czy odbarwione. Były za to tak tłuste, jakby lalka wtarła sobie w nie całą kostkę smalcu.
Oto Lagoona na mojej tradycyjnej "ściance"po przybyciu do swojego nowego domu:


Baletnica i hipiska!

Witajcie, chcę dziś pokazać Wam lalki, które goszczą u mnie od jakiegoś czasu, ale do tej pory nie było okazji pokazać je na blogu. Będą to lalki firmy Zapf, Jolina Ballerina i Snow White. :-)


Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.