Przejdź do głównej zawartości

Stylowe rozterki i cudne oczy!


Kiedy byłam małą dziewczynką lubiłam lalki z bajek , zwłaszcza księżniczki, te w wyszukanych toaletach i z burzą loków. Teraz sytuacja przedstawia się inaczej, tzn. lalki znów lubię, za to księżniczki już mnie nie interesują. Co zrobić, trzeba każdej przybywającej do mnie damie dobrać nowy image. Tak też było z ostatnią lalką, która do mnie trafiła. Po wygrzebaniu ze stosu miśków prezentowała się nieszczególnie, ale te oczy...



Lalka pochodzi od Disney'a, nie wiem na pewno, ale myślę, że w poprzednim życiu była Kopciuszkiem (brud potwierdza tę tezę).
Po wyszorowaniu jej stanęłam przed dylematem : zrobić z niej księżniczkę, korzystając z sukienki, którą zdarłam z innej lalki, czy nie. Oczywiście padło na NIE.
I tak Kopciuszek został lalą w stroju "każualowym" ;-)


Laleczka ta (już nie Kopciuszek) trafiła do mnie z SH i kosztowała zawrotną sumę 2,40 zł. Przyniosła ze sobą białe szpilki, które natychmiast przekazałam innej lalce w potrzebie.


Disney podarował tej lalce całkiem ładny malunek twarzy ... i kiepskie włosy, rutowane tylko dookoła głowy plus grzywka. Cóż, przynajmniej się nie narobiłam doprowadzając ją do porządku. ;-)


Nowa pozuje z inną, też "odksiężniczkowaną" lalką-Steffi.


A tutaj z moją pierwszą lalką księżniczką od Simby, która oczywiście musiała zmienić image na My Scene Steffi:


Muszę się przyznać, że w moim zbiorku jest lalka, która księżniczką/królewną pozostała. Jest to Śpiąca Królewna od Mattela. Nie zmieniła wizerunku i raczej już taka pozostanie, przynajmniej przez jakiś czas:



Komentarze

  1. Sliczne wszystkie!!! ja tam do ksiezniczek nic nie mam ;) A piekne suknie mozna tlumaczyc tez karnawalem ;) Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :-) Można, a ja dziś, kiedy pojawiło się trochę normalnego słonecznego światła, odkryłam, że ta nowa dama jest ruda :-) Fajnie :-)) Wczoraj, przy sztucznym świetle, myślałam, że to ciemna blondyna! Życie jest pełne niespodzianek ;-))

    OdpowiedzUsuń
  3. zyskałaś ciekawą niunię o włosach barwy niedojrzałej marchwii - a przemiana we współczesną
    dziewczynę bardzo dobrze Jej zrobiła - chętnie bym i Ją widziała na spotkanku ;D
    koleżanka z fotki 2-3 od dołu też ma sympatyczny look i jakże subtelną buźkę...

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za miłe słowa :-) Muszę tej rudasce dobrać jakieś sensowne obuwie, a z tym jest zawsze największy problem :-))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wreszcie chłopak i 2 lata blogowania!

Witajcie,  przyszedł czas na mały jubileusz mojego bloga. Pierwszego dnia Świąt będę obchodzić 2 rocznicę mojego dzielenia się z Wami moimi lalkowymi, i nie tylko, przemyśleniami. Zależało mi aby z tej okazji pojawiła się tutaj jakaś specjalna lalka. Lalka inna niż wszystkie inne, wyjątkowa. Najlepiej jakiś nowy okaz w moim zbiorze.  Wybrałam jego.  Dlaczego?  Ponieważ jest to mój długo wyczekiwany pierwszy Paul od Pedigree.

Za dużo czy za mało?!

Mam ostatnio kryzys lalkowy!  Zebrałam sporą gromadkę różnych "okazów" i zaczęłam myśleć, że chyba znów jest ich za dużo. Wszystkie ładne, lubiane,... a ja jakoś mam ich dość. Z drugiej strony przeglądam oferty sprzedażowe i ciągle jakaś nowa lalka budzi moje zainteresowanie. Chyba jestem bardzo niestała w uczuciach do lalek. Prawie żadna nie może być u mnie spokojna. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Aktualnie, największy entuzjazm wzbudzają we mnie Blythe.  Zwłaszcza ta najnowsza. 

Tulabelle!

Witajcie, w dzisiejszym poście przedstawiam lalkę, która dość niedawno pojawiła się w moim zbiorze. Jest to piękna You Better Werk! Tulabelle z zestawu Industry Gift Set z Supermodel IT Convention z 2016 roku.